poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUM ˇ KSIĘGARNIA "POEZJA"Poniedziałek, 14.10.2019
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT

KSIĘGARNIA "POEZJA"

LINKI

KONTAKT

Szukaj


Ostatnio dodane Wiersze
odcięcie
ŻYCIOWY PROBLEM
Anioły
ot i cała prawda...
Takie sobie życie
na smartfona
Mokotów. Stacja "Met...
sen o bursztynie
Znad krawędzi
wiosna pokoju
Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
,, limeryki"
slam?
...Nobel Dla Olgi To...
alfredki
Czy Peter Handke utr...
niebezpieczna strona
HAIKU
Blues
spontany
FRASZKI
Licznik odwiedzin
[licznik]
Wiersz - tytuł: Tylko wiatr tam może zamieszkać
oziębła
niedostępna
prawdziwie zabójcza

a pokochałeś ją miłością bezwarunkową
może przez tę nagość
siedmiokrotnie próbowałeś pokonać jej chłód

wzniosłeś się na chwilę powyżej chmur
i nieogarniona panorama umościła sobie ostatnie miejsce
pod powiekami

nie dałeś się odtrącić
zespolony z Nangą w mroźnym uścisku
jak inni zdecydowani na wszystko

jej lodowate ciało uczyniło twoje poddanym
najdłużej zamarzało serce
Dodane przez silva dnia 28.01.2018 18:30 ˇ 32 Komentarzy · 794 Czytań · Drukuj
Komentarze
mikesz111 dnia 28.01.2018 19:30
Dla takich ludzi, góry są najpiękniejszą bramą do lepszego świata, jak zwykle za wcześnie na śmierć. Kukuczka, podał mu dłoń z zaśwata...
aleksanderulissestor dnia 28.01.2018 19:36
-:)))

z całej tej tragedii wynika jeden prosty wniosek
taka asekuracja jaką zademonstrowano po fakcie
powinna być integralną częścią wyprawy
nie jest to żadne odkrycie bo tak się robi przy okazji
innych przedsięwzięć nawet na wyrost
w tym przypadku należy to wymusić bez tego nie zezwalać

mam sprzeczne odczucia z jednej strony można pozazdrościć tym ludziom ciekawej pasji doświadczeń z drugiej sława i miejsce w historii ale czy nie jest to sława za wszelką cenę dla sławy

mówiąc wprost
tego się nie robi kotu

wiersz dobry stonowany niepretensjonalny rzekłbym łagodny odrealniony jak cała ta wyprawa i jej finał

pozdrawiam -:)))
kaem dnia 28.01.2018 19:43
zdobyć szczyt i wracać... wyżej już tylko niebo

dobry tekst, pozdrawiam
małgorzata sochoń dnia 28.01.2018 19:47
1.

nie dałeś się odtrącić
zespolony z Nangą w mroźnym uścisku
jak inni zdecydowani na wszystko -

inni, zdecydowani na wszystko, tzn. jacy? Zdecydowani na wszystko powinni być też zdecydowani na nieodtrącenie, albo - sprzeciwienie odtrąceniu. Brak tu logiki.

2.

najdłużej zamarzało serce -

zrezygnowałabym z tego wersu.
Janusz dnia 28.01.2018 20:21
Kiedy mamy do czynienia z taką tragedią jak ta, czym mniej słów tym lepiej. Dlatego mnie przeczytało się tak:

Góra

oziębła niedostępna zabójcza

pokochałeś bezgraniczną miłością
zespolony z nią w mroźnym uścisku
nie dałeś się odtrącić

jej lodowate ciało
uczyniło twoje poddanym
najdłużej zamarzało serce

Moc pozdrowień

PS. Końcówka jest piękna...
silva dnia 28.01.2018 20:30
Mikesz, dziękuję za wspomnienie Kukuczki. Nanga Parbat zabrała ponad 60 osób. Pozdrawiam.

Aleks, ja też mam mieszane uczucia, z mojej perspektywy walka z mrozem i wysokością jest szaleństwem, ale mi tych ludzi strasznie żal i budzą mój podziw. Pozdrawiam.

Kaemie, tak, wyżej już tylko niebo, ale na pewno trudno to będzie zrozumieć jego czworgu dzieciom i żonie. Pozdrawiam.

Małgorzato, zdecydowani na wszystko, czyli nawet na śmierć, tu- mroźny uścisk. Było tych innych ponad 60. Z ostatniego wersu nie zrezygnuję, bo on na wiele znaczeń, choć posłużyłam się wyeksploatowanym sercem, ale ono tutaj było mi potrzebne. Dziękuję za uwagi. Pozdrawiam.
silva dnia 28.01.2018 20:32
Januszu, jak na mnie to jest właśnie minimum słów. Musiałam je napisać. Dzięki za empatyczne odczytanie. Pozdrawiam.
Milianna dnia 28.01.2018 20:43
Podoba mi się spokój z jakim opowiadasz.

Mam podobny punkt widzenia, co do ostatniego wersu, jak Małgorzata.
Pozdrawiam serdecznie.
lunatyk dnia 28.01.2018 20:49
Nie rozumiem, ale szanuję wybór drogi życiowej... Podoba mi się Twój wiersz, odczytuję jako hołd...
Pozdrawiam serdecznie.
silva dnia 28.01.2018 21:24
Milianno, po tylu godzinach w napięciu czas już na pogodzenie się z jego wyborem. Dzięki za podpowiedź, to świeżynka, jeszcze pomyślę. Pozdrawiam.

Lunatyku, tak, ja też szanuję wybory alpinistów, ale nie umiem zrozumieć, że tak łatwo szafują życiem. Pozdrawiam.
jacekjozefczyk dnia 28.01.2018 21:44
Zamieściłem kiedyś wiersz o podobnej tematyce pod tytułem "Splot",
więc ta tematyka jest mi bliska. Magia gór jest ogromna, dlatego nie
dziwię się tym ludziom, że podejmują tak wielkie ryzyko. Pozdrawiam.
Alfred dnia 28.01.2018 22:10
gdy na arrarat
arka odtaje
prawdę o wiekach
przeszłych rozdaje

gdy człek jest wrażeń
wielkich nie syty
przekracza barier
wysokich szczyty

kiedy się sztuka
ta nie udaje
częścią się góry
na wieki staje

wspinaczy (wędrowców ) imię
wtedy wspominamy
gdy ze szczytami
życia się zmagamy

Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊 .
silva dnia 28.01.2018 22:22
Jacku, dziękuję za poszerzenie kontekstu. Tak, jest w tej miłości do gór coś nadnaturalnego, dlatego tylu śmiałków. Pozdrawiam.

Alfredzie, dziękuję za poetycki odzew, najbardziej trzecia. Pozdrawiam.
mgnienie dnia 28.01.2018 22:55
kolejna tragicznie zakończona wyprawa ...w tak ekstremalnych warunkach śmierć jest na wyciągnięcie ręki, wiedzą o tym, ale to ich nie powstrzyma..., trafny tytuł, wiersz przejmujący.

Pozdrawiam:)
silva dnia 28.01.2018 23:35
Mgnienie, dzięki za Twoje refleksje, tylko tyle możemy zrobić. Dawno temu napisałam o Wandzie Rutkiewicz. Pozdrawiam.
muki dnia 29.01.2018 07:26
Pełen dramatyzmu wiersz, opowiadający o heroicznej wyprawie himalaistów....................... a może on żyje jeszcze , w końcu był juz jeden taki przypadek , a może .....jednak?
Warkoczyk dnia 29.01.2018 07:54
Piękny, ujmujący wiersz o miłości do gór, zaślepieniu...
silva dnia 29.01.2018 10:45
Muki, chciałoby się tak myśleć, ale ratownicy mieli pewność, 40 stopni mrozu nie daje żadnej szansy. Poza tym Eli nie zostawiła kolegi w namiocie, choć tak najpierw myśleliśmy. Żadne z nich nie było w stanie tego namiotu rozbić. I jeszcze burza śnieżna, która przerwała akcję ratunkową. Dzięki za pochylenie się nad jego losem. Pozdrawiam.

Warkoczyku, tak, ta nieodwzajemniona miłość budzi podziw i jednocześnie sprzeciw. Pozdrawiam.
konto zabl na wniosek usera 7 dnia 29.01.2018 11:51
Miłość, która może zakończyć się tragicznie..tu też mam mieszane odczucia co do tego ryzyka, wiedzą na co się decydują a przecież nie są sami na tym świecie...Przypomniał mi się tu film Północna ściana o zdobywaniu szczytu Eiger, gdzie wszyscy ponieśli śmierć..i dramatyczna walka o życie.
To dobry, poruszający wiersz.
Pozdrowienia serdeczne
silva dnia 29.01.2018 12:51
Karminowe usta, dziękuję za podkreślenie ambiwalencji tej miłości, jak pisałam do Jacka, jest w niej coś nadnaturalnego. Pozdrawiam.
Grain dnia 29.01.2018 18:36
Jestem przeciw gloryfikacjom samobóstw na życzenie.
W imnie czego.
Może pozazdrościł psu Balto wybawicielowi z Alaski albo innej fobii.
To forma ruletki - złoty zimny strzał.
Jak śliczna eutanazja.
Bardzo szanuję autorkę.
Szkoda, że i tym razem emocje są ponad rozsądek.
Nie popieram taże boksu, F1 i innych form full kontaktu ze śmiercią.
Pozdrawiam.
silva dnia 29.01.2018 19:05
Grain, dziękuję za szczerość. Ja też na początku poczułam sprzeciw, bo osierocił czworo dzieci, ale nawet jego żona powiedziała, że robił to właśnie dla dzieci, żeby zrozumiały, na co stać człowieka, ich tatę. Statystyki są takie, że większości się udaje... Mnie nie byłoby stać na takie wyzwanie, więc jednak czuję respekt i doceniam tę jego irracjonalną miłość do Nangi, którą chciał uczynić sobie poddaną. Pozdrawiam.
abirecka dnia 29.01.2018 22:17
Ale to już było, jest oraz będzie. Taki zapisany Los wszystkim, którzy oddali Górom swoją duszę. Par.:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wawrzyniec_Żuławski

Zamiast mechanicznego "pozdrawiam", przesyłam :)))
silva dnia 29.01.2018 22:35
Pani abirecka, dziękuję za wizytę i link. Tak, te tragiczne historie lubią się powtarzać, ale każda jest jednak inna, jak niepowtarzalny bywa każdy z nas. Już mi się zdarzyło pisać o Wandzie Rutkiewicz, bo niektóre z losów himalaistów poruszają mnie bardziej niż inne. Pozdrawiam.
abirecka dnia 29.01.2018 22:56
http://www.poezja-polska.pl/fusion/readarticle.php?article_id=46732

:)
Robert Furs dnia 29.01.2018 23:07
każdy sport ekstremalny niesie ryzyko śmierci, czy akceptowalne? - sam nie wiem, pozdrawiam mniej ryzykownie, (*)
silva dnia 30.01.2018 00:16
Pani abirecka, dziękuję za powrót i odsyłacz do wiersza Janusza, już zdążyłam zapomnieć, że to czytałam. Pozdrawiam.

Robercie, życie niesie pewność śmierci, a sporty ekstremalne - no cóż, minimalizują czas oczekiwania. Dzięki za gwiazdkę. Pozdrawiam.
otulona dnia 18.02.2018 15:18
Porusza. Pozdrawiam serdecznie.
veles dnia 19.02.2018 13:40
fajne metafory
silva dnia 21.02.2018 21:18
Otulona, dzięki, że zajrzałaś z empatią. Pozdrawiam.

Veles, cieszę się, że coś znalazłeś. Pozdrawiam.
Kazimiera Szczykutowicz dnia 27.02.2018 14:32
Miłość z wzajemnością nie zawsze podtrzymuje życie. Kochał i tam został na zawsze. Nie jestem przekonana czy warto było. Życie jest największą wartością i należy je chronić.
silva dnia 27.02.2018 21:09
Tak, Kazimiero, ja też mam ambiwalentny stosunek do takiej miłości. Mamy sobie czynić Ziemię poddaną, ale czy za cenę życia, której wcale nie trzeba było płacić? Pozdrawiam.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Współpracują z nami

agencja zatrudnienia

REKLAMA GOOGLE

Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
IMAK
VIDEO MAGAZYN
ostatnie wydanie
GRUDZIEŃ 2013

I M A K
internetowy magazyn kulturalny

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XIV Ogólnopolski Kon...
Lipcowy minikonkurs ...
Informacja moderator...
VII OKP im. Michała ...
Rozstrzygnięcia XXXI...
XIII EDYCJA TURNIEJ...
tomik "Niosę swój k...
Majowy mini-konkurs ...
Prośba o zgłaszanie ...
Kwietniowy mini-konk...
Użytkownicy
Gości Online: 12
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 098
Nieaktywowani Użytkownicy: 1
Najnowszy Użytkownik: Domimarzycielka

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

50400314 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005